Hiszpania jako bezpieczny drugi dom. Polacy kupują nieruchomości na Costa del Sol z myślą o wojnie
Trwa konflikt na Bliskim Wschodzie, rosyjska agresja na Ukrainę, nie ustaje debata o gotowości obronnej Polski. To sprawia, że w obliczu niepewnej sytuacji geopolitycznej powraca trend: Polacy kupują domy w Hiszpanii jako polisę ubezpieczeniową na wypadek konfliktu zbrojnego.
Od rosyjskiej inwazji na Ukrainę liczba Polaków, którzy kupili nieruchomości na Półwyspie Iberyjskim wzrosła czterokrotnie. Teraz okazuje się, że ten rekord może zostać pobity.
- Od kilku tygodni widzimy skokowy wzrost zainteresowania nieruchomościami na Costa del Sol. Od klientów już kilka razy słyszałam zadanie w stylu: „Jak zacznie się konflikt, mam gdzie uciec". To nie są odosobnione przypadki. To trend, który zmienia oblicze polskiego rynku inwestycji zagranicznych – mówi Joanna Ossowska-Rodziewicz, współwłaścicielka agencji nieruchomości By-Bright.
Rekordowe zakupy
Według danych Registradores de España w 2025 roku Polacy kupili w Hiszpanii ponad 4100 nieruchomości, czyli o ponad 35 proc. więcej niż w 2023 roku i aż czterokrotnie więcej niż w 2019 roku. Średni udział naszych rodaków w zakupie domów i apartamentów w Hiszpanii, spośród wszystkich zagranicznych nabywców, wyniósł 4,26 proc. Taki wynik dał Polakom 8. miejsce w rankingu.
– To nie jest krótkotrwały boom, lecz strukturalna zmiana na rynku. Niepewna sytuacja geopolityczna umacnia pozycję Hiszpanii, a zwłaszcza Costa del Sol na europejskim rynku jako strategicznej lokalizacji dla nieruchomości ze średniej i wyższej półki – mówi Robert Reiski, współwłaściciel agencji nieruchomości By-Bright.
Motywacja: nie tylko inwestycja, ale bezpieczeństwo
Motywacje Polaków, którzy chcą kupić nieruchomość w Hiszpanii zmieniły się w ostatnim czasie. Coraz rzadziej chodzi wyłącznie o rentowność. Coraz częściej - o spokój ducha.
– Polacy szukają nie tylko nieruchomości inwestycyjnych, ale przede wszystkim drugiego domu – wyjaśnia Joanna Ossowska-Rodziewicz.
Hiszpania, geograficznie oddalona od konfliktów na wschodzie, postrzegana jest jako jeden z najbezpieczniejszych krajów w Europie.
– To, co obserwujemy przy okazji rozmów z klientami, to rosnący niepokój. Wielu z nich otwarcie przyznaje, że decyzja o zakupie nieruchomości w Hiszpanii to poszukiwanie bezpiecznej lokalizacji w obliczu rosnącej niestabilności geopolitycznej – dodaje Joanna Ossowska-Rodziewicz.
Bliski Wschód i zbrojenia wzmacniają ten trend
Zaostrzenie sytuacji geopolitycznej przekłada się proporcjonalnie na ilość zapytań o kupno nieruchomości. Klienci – w dużej mierze przedsiębiorcy, freelancerzy, rodziny z dziećmi mówią wprost: chcą mieć gotowy „plan B". Nie chodzi o panikę, lecz o pragmatyczne planowanie.
- Niepewność geopolityczna sprawia, że inwestorzy z Polski i innych krajów wschodniej Europy wolą inwestować gotówkę w stabilnych regionach niż trzymać kapitał w miejscach narażonych na niepewność. Hiszpania jest stabilna, słoneczna, z rozbudowaną infrastrukturą, dlatego pozostaje pierwszym wyborem. Ten trend się nie zmieni, kolejne lata utrzymają tę tendencję – prognozuje Joanna Ossowska-Rodziewicz.